HODOWLA DRACZYN

"Buldogi francuskie były zawsze w mojej
rodzinie. Moja matka - Maria Zbrozińska na przełomie lat 30. i 40. była
posiadaczką łaciatego buldożka imieniem TOBIASZ. Z kolei babcia Kazimiera
Kacperska z Miłoszewskich w rodzinnym Jabłonowie hodowała buldożka, którego imię
utonęło w mrokach niepamięci. Wiadomo tylko, że namiętnie zbierał gruszki w
sadzie. Jestem więc trzecim pokoleniem zafascynowanym tą rasą.
Pierwszego buldoga francuskiego, który nazywał się BRUTAL BARNABA Varsovia
nabyłam w 1976 roku. Wystawiłam go tylko raz w Warszawie w klasie młodzieży.
Mając dwa lata mój ukochany piesek zginął śmiercią tragiczną (ukąszony w lesie
przez żmiję). Długo czekałam na następnego, którego zamówiłam u Pana
Lubowidzkiego w hodowli Varsovia. W 1980 roku doczekałam się, ale nie na psa -
była to suczka KRĘPA DRAKA Varsovia. W 1981 roku zarejestrowałam hodowlę w Zw.
Kynologicznym z przydomkiem Draczyn i tak się zaczęło. Mój towarzysz życia i
współzałożyciel hodowli Marek Morawski nauczył się pięknie wystawiać buldożki i
to był początek naszych sukcesów. W 1996 roku pierwszy raz pojechałam z moją
suczką Herą na krycie do Holandii i jednocześnie zakupiłam Tobiasa les Petits
Archanges. Hera urodziła nam 4 płowe szczeniaczki i zarazem pierwsze w Polsce
płowe buldożki, z których 3 uzyskały tytuły Mł. Ch. Pl. i Ch. Pl., a jedna
suczka PACYNKA Draczyn została Interchampionem. Od 1998 roku dość często
jeździmy na wystawy w Polsce i za granicą i nasze psy zawsze zajmują czołowe
miejsca na wystawach. Oby tak dalej."
2010 rok był dla nas trudnym rokiem. 2
lipca zmarła założycielka hodowli, Krystyna Zbrozińska - Sobczak. Ponieważ
miłość do rasy przechodzi w naszej rodzinie z pokolenia na pokolenie, razem z
Markiem Morawskim postanowiłam kontynuować pracę hodowlaną Mamy. Wspólnie
postaramy się dopisać kolejne rozdziały historii hodowli Draczyn – zgodnie z
wolą Mamy i ku Jej pamięci.
Katarzyna Sosnowska

|